Achmatowa we wczesnym okresie twórczości poza tym walki o system prawny naturalne, nie z łaski innymi słowy pobłażliwości, bycia wskroś kobietę twórcą (twórczynią) poezji, zajmowała się pogłębioną analizą psychologii wewnętrznej kobiety kochającej, oraz równolegle czyli naprzeciw temu – osamotnionej, odepchniętej, zdradzonej. Wplatało się to wewnątrz proklamacja akmeistów, twierdzących o powołaniu twórców do pokazywania realności ludzi plus uczuć, osiąganiu szczytów plus samospełnieniu się, również było odejściem zarówno od chwili wizji dekadenckiej femme fatale, zaborczej dodatkowo obojętnej do wnętrza niszczeniu kochanka, jako oraz symbolistycznego obrazu bezcielesnej dodatkowo lodowatej Pięknej Pani.
Pieśń ostatniego spotkania
Tak bezradnie silnik
się kurczyło,
A krok
do tej pory był wygładzony
dodatkowo miękki,
Lecz na prawą graba nałożyłam
Rękawiczkę z mej lewej ręki.
Wydawało się: stopni w ten sposób
wiele,
Lecz wiedziałam, że trzy, na pewno!
Pośród klonów jesienny szelest…
On poprosił: „O, umrzyj ze mną!
Oszukały, zabrały mi siły
Losy zmienne plus nierozumne”.
I odrzekłam: „O miły, miły,
Mnie w ten sposób
samo! I z tobą umrę…”
To jest śpiew
ostatniego spotkania.
Popatrzyłam na chata z mrocznym cieniem.
Tylko świece jaśniały wewnątrz
sypialnym
Obojętnym, żółtym płomieniem.
Wieczór, 1911
(tłum. G. Gieysztor, L. Podhorski-Okołów z adaptacją ostatniej strofy)
Według Michaiła Kuzmina poetka wewnątrz tym czasie dzieliła się z czytelnikami umiejętnością pojmowania także miłowania rzeczy w środku ich metafizycznej więzi z przeżywanymi chwilami. Jak snopem światła wychwytywała związek jakiegoś przedmiotu – rękawiczki innymi słowy poświaty świec – z utworem, przedmiotu wydawałoby się odrzuconego dodatkowo zepchniętego do niepamięci, wszak za sprawą temu przypomnieniu wywołującym nagły, przemożny, oraz tym z większym natężeniem lekki ból.
Poruszanie na wskroś Achmatową, kobietę, takich kwestii, jak bądź wewnątrz postępowanie wysublimowany dodatkowo aluzyjny, było przyjmowane w środku jej czasach w charakterze śmiała erotyka, tudzież nie jak wiersz miłosna, jako oceniano to 100 lat później. Jednocześnie jej utwory poprzedni przeniknięte duchem, jako eufemistycznie mówi się nadal, mistycyzmu, co oznaczało bez wątpienia związek z religią prawosławną, związek stalowy oraz współczesny w środku życiu poetki do końca życia. Takie utwory – z obu obszarów, to znaczy wręcz splecione ze sobą – jest dozwolone odszukać do wnętrza tomikach Wieczór dodatkowo Różaniec. Odbiór takich utworów był niejednoznaczny, na rzecz wielu stanowił szok, zwłaszcza wspomniane splecenie.
Zdarzenia dziejowe, które nastąpiły zaraz – wojna plus dwanaście miesięcy 1917 – wywarły zaraźliwy wpływ na jej twórczość. J. Szymak-Reiferowa zauważa, że wewnątrz jej poezji pojawiają się oraz pozostają jak niekończące się refleksje motywy odmiany losu. Jednocześnie nie jest to recesja do przeszłości dodatkowo ból po wieku złotym. Poetka uwypukla sekunda przełomu, chce schwytać tę chwilę ażeby osiągnąć cel do sedna, praprzyczyny tej nieoczekiwanej oraz bolesnej zmiany. Wtedy ujrzały światło dzienne żniwa Białe ptaki, Ziele przydrożne oraz Anno Domini MCMXXI. W tym ostatnim zbiorze wolno wydobyć takie wersy wiersza Myślałem, że też taka jestem (А, ты думал – я тоже такая,): Przysięgam ci na Eden archanielski, na ikonę cudowną przysięgam, także na naszych nocy upojne mroki (Но клянусь тебе ангельским садом, чудотворной иконой клянусь, и ночей наших пламенных чадом). Krytyka zauważyła to jak kontynuację splecenia mistyki oraz erotyki (w ówczesnym pojęciu). B. Eichenbaum wewnątrz pracy „Anna Achmatowa” wydanej w środku 1923 r. wewnątrz Petersburgu w taki sposób pisze o stworzonych wskroś nią bohaterkach: … paradoksalna swą dwuznacznością (lub właściwie stanowiąca oksymoron) zalęgnąć się – dodatkowo jawnogrzesznicy pełnej burzliwych namiętności, także żebrzącej mniszki mogącej wymodlić u Boga odpuszczenie. Takie konfrontacja do wnętrza życiu poetki pojawi się w środku zupełnie innych okolicznościach, wewnątrz roku 1946.
Wtedy też pojawiały się opinie gruntownie inne. N. Osiński w środku artykule Pędy trawy (Побеги травы) opublikowanym wewnątrz Prawdzie w środku lipcu 1922 roku ogłosił Achmatową, po śmierci A. Błoka, pierwszym poetą Rosji.